Spektakl „Winny” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego, wyemitowany 19 maja 2025 roku w Teatrze Telewizji, to poruszające i bezkompromisowe dzieło, które łączy dramat psychologiczny z ostrą diagnozą społeczną. Adaptacja monodramu Stanisława Brejdyganta, z udziałem samego autora w roli głównej, staje się nie tylko opowieścią o winie i odkupieniu, ale także lustrem dla współczesnych lęków i uprzedzeń.
Fabuła i struktura narracyjna
„Winny” opowiada historię Bartka Sowińskiego, który w czasie II wojny światowej zamordował ukrywanych przez siebie Żydów, pod wpływem kłamliwej propagandy. Lata później, odbywając karę więzienia, nagrywa swoje wyznania na taśmie magnetofonowej dla dwuletniego wnuka Marcinka. Dorosły Marcin, będący księdzem, odsłuchuje nagranie, co prowadzi do konfrontacji z własnym sumieniem i decyzji o ujawnieniu prawdy ze swojego życia. Smarzowski wprowadza dwie płaszczyzny czasowe, które przeplatają się i uzupełniają, ukazując, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość.
W tej konfrontacji z historią dziadka kryje się jednak jeszcze głębszy dramat – osobisty konflikt Marcina, który poza trudną prawdą rodzinną zmaga się także z własną tożsamością. Jest gejem, a jego przynależność do instytucji Kościoła katolickiego stawia go w sytuacji nieustannego napięcia między wiarą, lojalnością a uczciwością wobec siebie. Odsłuchując nagranie dziadka i poznając prawdę o jego zbrodni, Marcin zaczyna dostrzegać analogię między propagandą antysemicką, która doprowadziła do tragedii w przeszłości, a współczesną retoryką Kościoła wobec osób LGBT+. To porównanie staje się dla niego bolesnym, ale nieuniknionym odkryciem – że uprzedzenia, które prowadzą do wykluczenia i przemocy, mogą przyjmować różne formy, ale ich mechanizm pozostaje ten sam.
Gra aktorska
Stanisław Brejdygant w roli Bartka Sowińskiego prezentuje głęboką i przejmującą interpretację postaci, ukazując wewnętrzne rozdarcie i próbę zrozumienia własnych czynów. Jego monologi są pełne emocji i autentyczności, co sprawia, że widz odczuwa ciężar winy bohatera.
Dariusz Toczek jako ksiądz Marcin tworzy postać złożoną, ukazującą konflikt między lojalnością wobec instytucji a moralnym obowiązkiem – zarówno wobec prawdy rodzinnej, jak i samego siebie. Jego wewnętrzna walka, nie tylko z przeszłością dziadka, ale także z brakiem akceptacji ze strony wspólnoty, której jest częścią, nadaje spektaklowi nowy, współczesny wymiar. Toczek oddaje subtelnie napięcia wynikające z podwójnego wykluczenia: jako potomka zbrodniarza i jako człowieka, którego tożsamość pozostaje w sprzeczności z oficjalną doktryną Kościoła.
Reżyseria i przesłanie
Wojciech Smarzowski, znany z podejmowania trudnych tematów społecznych, w „Winnym” konfrontuje widza z pytaniami o odpowiedzialność, winę i odkupienie. Spektakl ukazuje, jak łatwo propaganda i manipulacja mogą prowadzić do tragedii, oraz jak ważne jest stawienie czoła prawdzie, nawet jeśli jest ona bolesna.
Dodając wątek księdza geja, Smarzowski rozszerza pole refleksji – pyta nie tylko o przeszłość, ale i o teraźniejszość: o to, czy współczesne społeczeństwo rzeczywiście wyciągnęło wnioski z historii. W sposób odważny i bezpośredni ukazuje, że mechanizmy wykluczenia – dziś często kierowane przeciwko osobom LGBT+ – są echem tych samych lęków i nienawiści, które w przeszłości uderzały w społeczność żydowską. Kościół, niegdyś milczący lub współwinny, dziś ponownie staje w obliczu wyboru: czy nadal trwać przy retoryce wykluczenia, czy też otworzyć się na prawdę i człowieka w jego różnorodności.
Podsumowanie
„Winny” to spektakl, który zmusza do refleksji nad historią, moralnością i odpowiedzialnością jednostki. Dzięki znakomitej grze aktorskiej i odważnej reżyserii stanowi ważny głos w dyskusji o pamięci i prawdzie. Wprowadzenie wątku tożsamości seksualnej księdza Marcina uwypukla, aktualność przesłania – że zło może zmieniać twarz, ale jego źródłem zawsze pozostaje uprzedzenie i lęk. To dzieło, które nie pozostawia widza obojętnym i skłania do głębokiego zastanowienia się nad własnymi przekonaniami, postawami i gotowością do zmiany.


