Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alkoholizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alkoholizm. Pokaż wszystkie posty

Duchowość bez religii – propozycja dla poszukujących sensu poza wiarą

 



    Duchowość często kojarzy się z religią, z wiarą w Boga i uczestnictwem w obrzędach konkretnego wyznania. Ale co, jeśli ktoś nie wierzy w Boga w tradycyjnym sensie? Co z osobami, które identyfikują się jako ateiści, agnostycy lub po prostu nie odnajdują się w religijnych ramach? Czy dla nich duchowość też może być drogą do zmiany, ukojenia, sensu?

    Okazuje się, że tak. Doskonałym przykładem jest wspólnota Anonimowych Alkoholików (AA), której program zdrowienia opiera się na duchowości – ale nie religijności. Choć w języku programu pojawia się pojęcie „Boga”, nie jest to jednoznaczne z Bogiem konkretnej religii. To raczej symbol czegoś większego niż jednostka – siły, której możemy zaufać, kiedy nie jesteśmy w stanie sami poradzić sobie z problemem.

    W AA każdy może sam zdefiniować swoją „siłę wyższą”. Dla jednej osoby może to być Bóg rozumiany tradycyjnie, dla innej – natura, miłość, wspólnota, zasady moralne, a nawet proces zdrowienia jako taki. Istotą tej duchowości nie jest zatem wiara w konkretnego Boga, lecz gotowość do uznania, że nie jesteśmy centrum wszechświata i że warto powierzyć część kontroli nad swoim życiem czemuś większemu niż nasze ego.

    To bardzo ważna zmiana perspektywy. W świecie, w którym często próbujemy kontrolować wszystko – od codziennych planów po emocje – oddanie kontroli, może być aktem wyzwolenia. Duchowość w tym rozumieniu pomaga budować pokorę, akceptację, zdolność do refleksji i otwartość na zmiany.

    Wspólnota AA pokazuje też, że duchowość może być praktyczna. Nie chodzi tylko o rozważania filozoficzne. To konkretne działania: medytacja, dzielenie się doświadczeniem, służba na rzecz innych, praca nad sobą. Dla wielu uczestników te duchowe praktyki stały się kluczowe w procesie zdrowienia – i to niezależnie od ich przekonań religijnych.

    Z myślą o osobach niewierzących powstały nawet grupy AA, które korzystają z programu 12 Kroków w wersji świeckiej. Odrzucono w nich religijny język, ale zachowano sens: rozwój duchowy, który oznacza dojrzewanie, poszukiwanie sensu życia, kontakt z własnym wnętrzem i chęć pomagania innym.

    To pokazuje, że duchowość nie musi być związana z religią. Może być osobistym poszukiwaniem wartości, głębi i sensu. Może być świadomym przeżywaniem życia, refleksją nad sobą, pielęgnowaniem relacji, wdzięcznością i uważnością.

    Dla ateistów, agnostyków i osób duchowo niezależnych to dobra wiadomość. Nie trzeba wierzyć w Boga, żeby rozwijać się duchowo. Wystarczy być gotowym na uczciwe spojrzenie w siebie i otwarcie się na coś więcej – cokolwiek to znaczy w twoim świecie.

 

    Czy duchowość bez religii ma sens dla Ciebie?
    Zastanów się, co w Twoim życiu może być „siłą wyższą” – czymś, co daje Ci oparcie, poczucie sensu, kierunek. Może to być miłość do bliskich, sztuka, przyroda, etyka, wspólnota, idea rozwoju. Duchowość zaczyna się tam, gdzie przestajemy być tylko dla siebie – i zaczynamy szukać czegoś większego.

XXVIII Świętokrzyskie Spotkania Trzeźwościowe w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polskiej Pani ziemi Świętokrzyskiej

 


Z radością podsumowujemy 28. Spotkania Trzeźwościowe w Sanktuarium Maryjnym w Kałkowie‑Godowie. Pierwsze z nich odbyło się w 1995 roku u podnóża Gór Świętokrzyskich, pod patronatem kustosza sanktuarium ks. Czesława Wali. Od tamtej pory to wyjątkowe, pełne duchowej głębi miejsce stanowi przestrzeń, gdzie duchowość łączy się z codzienną walką o trzeźwość. Trzeba podkreślić, że obecny kustosz ks. Zbigniew Stanios mocno wspiera i jest przychylny naszym corocznym spotkaniom.

Tradycją spotkań są katechezy prowadzone przez kapłanów znających problem alkoholizmu. Gościliśmy m.in. ks. Marka Dziewięckiego oraz Dariusza Kwiatkowskiego (MCI), orędownika wspólnoty AA, a ostatnio ks. Zbigniewa Borkowskiego (MCI). Tegoroczny temat „Alkoholizm choroba rodziny” pozwolił zgromadzić uczestników ze środowisk AA, Al‑Anon i DDA.  Ks. Zbigniew poprowadził katechezę o środowisku DDA. Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) to osoby, które wychowały się w rodzinach z problemem alkoholowym. Choć same nie sięgają po alkohol, często odczuwają skutki traumy rodzinnej, przejawiające się trudnościami w budowaniu relacji, brakiem zaufania oraz problemami z wyrażaniem emocji.

Wspólnie omawialiśmy mechanizmy współuzależnienia, dzieliliśmy się świadectwami i prowadziliśmy żywe dyskusje nad tym, jak alkoholizm wpływa nie tylko na osobę uzależnioną, ale i na jej najbliższych.

Choć spotkania odbywają się w sanktuarium, są otwarte dla każdego zainteresowanego. Jedynym warunkiem uczestnictwa jest gotowość do zaprzestania picia, niesienia pomocy oraz pracy nad sobą w kontekście współuzależnienia. Spotkania organizują trzeźwi alkoholicy, którzy od lat zapraszają również osoby współuzależnione, rozszerzając perspektywę naszych rozmów.

Osobiście miałem szczęście poznać temat współuzależnienia już podczas pierwszej terapii. Wiedzę tę przekazuję najbliższym, zachęcając do podjęcia terapii – stąd pomysł na temat tegorocznego spotkania. Uważam, że leczenie uzależnienia musi odbywać się dwutorowo: równolegle pracując z osobą uzależnioną i jej rodziną. Spotkania takie jak nasze są doskonałą okazją do wysłuchania świadectw, zdobycia wiedzy i nabrania odwagi, by szukać pomocy.

Wracam z każdego spotkania pełen refleksji, siły i chęci do działania na rzecz innych. Dlatego już dziś zapraszam na 29. Spotkania Trzeźwościowe w Kałkowie‑Godowie. Mam nadzieję, że włączą się  pełniej w organizację wspólnoty z Al‑Anon i DDA, by razem tworzyć przestrzeń wymiany doświadczeń i wsparcia. Do zobaczenia za rok!

Czy Starachowice walczą z alkoholizmem, czy go ułatwiają?

 

 



    Starachowice to miasto, które wciąż tętni życiem, pełne nadziei i potencjału, ale niestety nie tylko zapachem świeżo pieczonego chleba, ale także goryczą problemów społecznych, które zbyt często pozostają niezauważone. Jednym z najbardziej bolesnych jest alkoholizm, który niszczy życie ludzi i ich rodzin. W miarę jak budzimy się do nowego dnia, słyszymy odgłosy otwieranych butelek, a widok osób ustawiających się przed sklepami monopolowymi, by kupić „małpki” – niewielkie buteleczki alkoholu – stał się niestety codziennością. Skala tego zjawiska jest przerażająca i pokazuje, że problem nie tylko narasta, ale wciąż jest traktowany zbyt lekceważąco.

Zbyt łatwa dostępność alkoholu

    W Starachowicach alkohol jest dostępny dosłownie wszędzie – od sklepów monopolowych, przez supermarkety, aż po stacje benzynowe. Taka swoboda sprzedaży mocnych trunków rodzi poważne pytanie: czy miasto rzeczywiście dostrzega konsekwencje, jakie niesie za sobą nieograniczony dostęp do substancji, która zrujnowała życie wielu mieszkańcom? Każdy dzień przynosi kolejne ofiary tego nałogu. Potrzebujemy zdecydowanych działań, takich jak ograniczenie liczby punktów sprzedaży alkoholu, a przede wszystkim – wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. Zmiany te mogą stać się pierwszym krokiem ku lepszej przyszłości, wolnej od uzależnienia.

Promocja abstynencji – inspiracja z krajów skandynawskich

Zwróćmy uwagę na Skandynawię, gdzie podejmuje się zdecydowane działania na rzecz promowania życia bez alkoholu. W krajach takich jak Szwecja czy Norwegia, kampanie społeczne, dokumentalne filmy oraz świadectwa osób, które wygrały z nałogiem, skutecznie zmieniają społeczne podejście do alkoholu. W Starachowicach powinniśmy podjąć podobne kroki. Lokalne media – telewizje, radia, gazety i portale internetowe – powinny stać się narzędziem szerokiej kampanii promującej abstynencję i zdrowy styl życia. Tylko edukacja, szerzenie pozytywnych wzorców i odpowiedzialności może zahamować niszczycielską tendencję do nadmiernego spożycia alkoholu.

Dramat rodzin i konsekwencje społeczne

    Za każdym przypadkiem nadużywania alkoholu kryje się dramat, który nie dotyczy tylko osoby uzależnionej, ale także jej bliskich. Rodziny rozbite przez alkohol, dzieci wychowujące się w atmosferze przemocy i zaniedbania – to realne koszty, które płacimy wszyscy. Mimo tego wciąż zbyt mało robimy, aby pomóc osobom w kryzysie. Współpraca Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (GKRPA) z Anonimowymi Alkoholikami powinna zostać wzmocniona, a liczba grup wsparcia i programów terapeutycznych poszerzona – nie tylko dla uzależnionych, ale i dla ich rodzin. Równie istotne są szkolenia dla pracowników socjalnych, które pozwolą im lepiej zrozumieć mechanizmy choroby alkoholowej i skuteczniej pomagać potrzebującym.

Imprezy miejskie bez alkoholu – przestrzeń dla zdrowia

    Miasto Starachowice organizuje wiele wydarzeń kulturalnych i sportowych, które mogłyby stać się doskonałą okazją do promowania zdrowego stylu życia. Jednak sprzedaż alkoholu podczas tych imprez nie tylko normalizuje problem, ale także wzmacnia go. Czas na radykalną zmianę – całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na imprezach organizowanych przez miasto i powiat mógłby stworzyć przestrzeń wolną od destrukcyjnego wpływu alkoholu i stać się symbolem odpowiedzialności za zdrowie obywateli.

Nowatorskie rozwiązania na SOR – pomoc w chwili kryzysu

    Starachowicki SOR, codziennie obciążony wieloma pacjentami, zasługuje na innowacyjne rozwiązania. Warto pomyśleć o stworzeniu specjalnego pomieszczenia dla osób zatrutych alkoholem, w którym oprócz niezbędnej opieki medycznej, dostępne byłyby materiały informacyjne dotyczące choroby alkoholowej oraz dostępnych form leczenia. Każda osoba, która trafi do takiego miejsca po kilkukrotnym zatruciu, powinna być skierowana na leczenie odwykowe. Taki system, wzorowany na praktykach skandynawskich, mógłby pomóc wielu osobom, zanim nałóg zrujnuje ich życie.

Czas na realne zmiany – dla dobra przyszłych pokoleń.

    Alkoholizm to choroba, która nie tylko niszczy życie osób uzależnionych, ale także rozbija rodziny, społeczności, a nawet całe miasta. Starachowice nie mogą już dłużej czekać – musimy podjąć zdecydowane działania. Ograniczenie sprzedaży alkoholu, promocja abstynencji, wsparcie dla uzależnionych i ich rodzin oraz odpowiedzialność w organizowaniu publicznych wydarzeń to kluczowe kroki, które mogą ocalić przyszłość naszej społeczności. Tylko w ten sposób będziemy w stanie przeciwdziałać rosnącemu nałogowi i przywrócić naszemu miastu zdrowy, odpowiedzialny charakter. Nie możemy dłużej udawać, że problem nie istnieje. Czas działać.

Ostatnia refleksja – alkohol a kultura narodowa

    Czy zmiany w Starachowicach i całym kraju są możliwe? W kraju, gdzie parlamentarzyści pija w pracy, a pijaństwo wśród polityków czy w życiu publicznym jest zbyt często traktowane z przymrużeniem oka, trudno mówić o zmianach. Nasza kultura, niestety, wciąż nie zdaje sobie sprawy z powagi problemu. Nawet na pozór niewinne gesty, jak kupowanie dziecku szampana bez alkoholu, uczą nas, że alkohol jest wpisany w nasze życie od najmłodszych lat. Dlatego tak ważna jest profilaktyka, a nie drastyczne kary. Może każdy zatrzymany nietrzeźwy kierowca powinien być kierowany na leczenie odwykowe? Może warto zmusić go do uczestniczenia w spotkaniach Anonimowych Alkoholików? Tego rodzaju działania nie kosztowałyby budżetu państwa nic, a mogłyby zmienić życie wielu osób.

    Stajemy przed wielką próbą – nie tylko w kwestii zdrowia publicznego, ale także w kontekście przyszłości naszej ojczyzny. W obliczu zagrożeń, które mogą nas dotknąć, musimy zadać sobie pytanie: kto nas będzie bronił? Pijany żołnierz? Po sferę duchową dbał pijany Ksiądz?  Czas, aby nasz kraj, nasze miasto, zrozumiały wagę tych zmian, zanim będzie za późno.

Polecane

Dziś są moje urodziny

  Postanowiłem sam sobie wręczyć prezent na 60. urodziny. Pisanie było dla mnie ważne od dziecka. Jestem grafomanem od zawsze – taka już...