Czy może być lepsza rekonwalescencja po operacji w towarzystwie ukochanej osoby niż udanie się na monodram Grażyny Barszczewskiej, zatytułowany „Kochany, najukochańszy”, oparty na powieści Wiesława Myśliwskiego „Ostatnie rozdanie”? Odpowiadam: nie! Słowa Wiesława Myśliwskiego leczą ciało i ducha.
O Monodramie i Powieści
Spektakl przedstawia nam fragment powieści, skupiając się na listach Marii do głównego bohatera. Bohaterka pisze w nich o swojej miłości do niego oraz opowiada o swoim spełnionym życiu. Mogłoby się wydawać, że powrót do młodzieńczej miłości nie ma sensu. Tymczasem w listach poznajemy miłość bezgraniczną, bezwarunkową, czystą, lecz bez wzajemności. Czy jest to miłość nieszczęśliwa? Nie! Maria wie, że nie może spełnić swoich pragnień i uczuć, i tak naprawdę nie chce tego zmieniać. Pisanie listów jest dla niej podtrzymywaniem wiary w idealną miłość, która spotkała ją w młodości i towarzyszyła jej do końca.
„Ostatnie rozdanie” Wiesława Myśliwskiego to powieść o mężczyźnie, który rozlicza się z życiem. Odpowiedź na listy Marii zniszczyłaby jego wizerunek – utraciłby fundament, na którym budował swoje życie. Dlatego też niedopowiedzenia mają swoją wartość.
Kunszt Aktorski i Związek z Miastem
Grażyna Barszczewska, znakomita aktorka, pokazała w monodramie swój wielki kunszt. Wspaniale, że przyjechała do Starachowic, aby nam pokazać ten spektakl.
Wiesław Myśliwski przez krótki czas jako dziecko mieszkał w naszym mieście. Jak dotąd fakt ten nie został uczczony tablicą pamiątkową, choć taka tablica jest już przygotowana. Czekamy na odnowienie domu, w którym mieszkał.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz