Starachowice to miasto, które wciąż tętni życiem, pełne nadziei i potencjału, ale niestety nie tylko zapachem świeżo pieczonego chleba, ale także goryczą problemów społecznych, które zbyt często pozostają niezauważone. Jednym z najbardziej bolesnych jest alkoholizm, który niszczy życie ludzi i ich rodzin. W miarę jak budzimy się do nowego dnia, słyszymy odgłosy otwieranych butelek, a widok osób ustawiających się przed sklepami monopolowymi, by kupić „małpki” – niewielkie buteleczki alkoholu – stał się niestety codziennością. Skala tego zjawiska jest przerażająca i pokazuje, że problem nie tylko narasta, ale wciąż jest traktowany zbyt lekceważąco.
Zbyt łatwa dostępność alkoholu
W Starachowicach alkohol jest dostępny dosłownie wszędzie – od sklepów monopolowych, przez supermarkety, aż po stacje benzynowe. Taka swoboda sprzedaży mocnych trunków rodzi poważne pytanie: czy miasto rzeczywiście dostrzega konsekwencje, jakie niesie za sobą nieograniczony dostęp do substancji, która zrujnowała życie wielu mieszkańcom? Każdy dzień przynosi kolejne ofiary tego nałogu. Potrzebujemy zdecydowanych działań, takich jak ograniczenie liczby punktów sprzedaży alkoholu, a przede wszystkim – wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. Zmiany te mogą stać się pierwszym krokiem ku lepszej przyszłości, wolnej od uzależnienia.
Promocja abstynencji – inspiracja z krajów skandynawskich
Zwróćmy uwagę na Skandynawię, gdzie podejmuje się zdecydowane działania na rzecz promowania życia bez alkoholu. W krajach takich jak Szwecja czy Norwegia, kampanie społeczne, dokumentalne filmy oraz świadectwa osób, które wygrały z nałogiem, skutecznie zmieniają społeczne podejście do alkoholu. W Starachowicach powinniśmy podjąć podobne kroki. Lokalne media – telewizje, radia, gazety i portale internetowe – powinny stać się narzędziem szerokiej kampanii promującej abstynencję i zdrowy styl życia. Tylko edukacja, szerzenie pozytywnych wzorców i odpowiedzialności może zahamować niszczycielską tendencję do nadmiernego spożycia alkoholu.
Dramat rodzin i konsekwencje społeczne
Za każdym przypadkiem nadużywania alkoholu kryje się dramat, który nie dotyczy tylko osoby uzależnionej, ale także jej bliskich. Rodziny rozbite przez alkohol, dzieci wychowujące się w atmosferze przemocy i zaniedbania – to realne koszty, które płacimy wszyscy. Mimo tego wciąż zbyt mało robimy, aby pomóc osobom w kryzysie. Współpraca Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (GKRPA) z Anonimowymi Alkoholikami powinna zostać wzmocniona, a liczba grup wsparcia i programów terapeutycznych poszerzona – nie tylko dla uzależnionych, ale i dla ich rodzin. Równie istotne są szkolenia dla pracowników socjalnych, które pozwolą im lepiej zrozumieć mechanizmy choroby alkoholowej i skuteczniej pomagać potrzebującym.
Imprezy miejskie bez alkoholu – przestrzeń dla zdrowia
Miasto Starachowice organizuje wiele wydarzeń kulturalnych i sportowych, które mogłyby stać się doskonałą okazją do promowania zdrowego stylu życia. Jednak sprzedaż alkoholu podczas tych imprez nie tylko normalizuje problem, ale także wzmacnia go. Czas na radykalną zmianę – całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na imprezach organizowanych przez miasto i powiat mógłby stworzyć przestrzeń wolną od destrukcyjnego wpływu alkoholu i stać się symbolem odpowiedzialności za zdrowie obywateli.
Nowatorskie rozwiązania na SOR – pomoc w chwili kryzysu
Starachowicki SOR, codziennie obciążony wieloma pacjentami, zasługuje na innowacyjne rozwiązania. Warto pomyśleć o stworzeniu specjalnego pomieszczenia dla osób zatrutych alkoholem, w którym oprócz niezbędnej opieki medycznej, dostępne byłyby materiały informacyjne dotyczące choroby alkoholowej oraz dostępnych form leczenia. Każda osoba, która trafi do takiego miejsca po kilkukrotnym zatruciu, powinna być skierowana na leczenie odwykowe. Taki system, wzorowany na praktykach skandynawskich, mógłby pomóc wielu osobom, zanim nałóg zrujnuje ich życie.
Czas na realne zmiany – dla dobra przyszłych pokoleń.
Alkoholizm to choroba, która nie tylko niszczy życie osób uzależnionych, ale także rozbija rodziny, społeczności, a nawet całe miasta. Starachowice nie mogą już dłużej czekać – musimy podjąć zdecydowane działania. Ograniczenie sprzedaży alkoholu, promocja abstynencji, wsparcie dla uzależnionych i ich rodzin oraz odpowiedzialność w organizowaniu publicznych wydarzeń to kluczowe kroki, które mogą ocalić przyszłość naszej społeczności. Tylko w ten sposób będziemy w stanie przeciwdziałać rosnącemu nałogowi i przywrócić naszemu miastu zdrowy, odpowiedzialny charakter. Nie możemy dłużej udawać, że problem nie istnieje. Czas działać.
Ostatnia refleksja – alkohol a kultura narodowa
Czy zmiany w Starachowicach i całym kraju są możliwe? W kraju, gdzie parlamentarzyści pija w pracy, a pijaństwo wśród polityków czy w życiu publicznym jest zbyt często traktowane z przymrużeniem oka, trudno mówić o zmianach. Nasza kultura, niestety, wciąż nie zdaje sobie sprawy z powagi problemu. Nawet na pozór niewinne gesty, jak kupowanie dziecku szampana bez alkoholu, uczą nas, że alkohol jest wpisany w nasze życie od najmłodszych lat. Dlatego tak ważna jest profilaktyka, a nie drastyczne kary. Może każdy zatrzymany nietrzeźwy kierowca powinien być kierowany na leczenie odwykowe? Może warto zmusić go do uczestniczenia w spotkaniach Anonimowych Alkoholików? Tego rodzaju działania nie kosztowałyby budżetu państwa nic, a mogłyby zmienić życie wielu osób.
Stajemy przed wielką próbą – nie tylko w kwestii zdrowia publicznego, ale także w kontekście przyszłości naszej ojczyzny. W obliczu zagrożeń, które mogą nas dotknąć, musimy zadać sobie pytanie: kto nas będzie bronił? Pijany żołnierz? Po sferę duchową dbał pijany Ksiądz? Czas, aby nasz kraj, nasze miasto, zrozumiały wagę tych zmian, zanim będzie za późno.

